Po zakończonym wynikiem 2:0 meczu Warty Sieradz z Pelikanem Łowicz, na konferencji prasowej wypowiedzieli się trenerzy obu zespołów.
⚪ Paweł Jakóbiak, trener Pelikana Łowicz:
– Przede wszystkim zacznę od gratulacji dla gospodarzy, bo uważam, że to zasłużone zwycięstwo i nie ma co tutaj szukać dla nas usprawiedliwień. Zespół Warty zagrał bardzo przyzwoite zawody, na za dużo nam nie pozwolił i to zwycięstwo jest jak najbardziej zasłużone. Co do mojego zespołu, daliśmy po prostu dziś tyle, ile mogliśmy. Było to na dzisiejszy mecz trochę za mało, żebyśmy mogli punkty stąd wywieźć. Ale za walkę, za podejście do 97. minuty, grając w dziesięciu chyba 20 minut, to wielkie słowa uznania dla mojego zespołu. Jeszcze raz gratulacje do gospodarzy, a my się otrzepiemy i za tydzień podchodzimy do kolejnego meczu.
🟢 Krzysztof Orzeszek, trener Warty Sieradz:
– Dziękuję bardzo za gratulacje. Był to bardzo ciężki mecz dla nas, przede wszystkim mentalnie. Staraliśmy się pobudzić szatnię pod kątem wspólnoty, znalezienia wspólnego celu i dążenia do niego. Na pewno przed nami wiele pracy, jeszcze wiele korekt, jeśli chodzi o kwestię tego, co chcielibyśmy pokazać na boisku. Ale myślę, że tutaj wykonaliśmy ten dobry pierwszy krok. To dobry prognostyk przed działaniami, które chcemy podjąć. Cieszymy się z tego bardzo. Jedziemy teraz do Radomia po kolejne punkty z otwartą głową, z zaangażowaniem i z tym sloganem, który nam od jakiegoś czasu przyświeca: Warta razem!
Na pytanie o swoje pierwsze dni w nowej roli i wykonanej już pracy:
– Skupiliśmy się na tym, żeby zespół uwierzył w to, że potrafi. To był nasz pierwszy cel do zrealizowania. Wydaje mi się, że sami sobie dziś udowodniliśmy, że potrafimy. Muszę przyznać, że częstotliwość treningowa, którą mieliśmy i to, jak zawodnicy podeszli do treningów, była wzrastająca. Zaczynali wierzyć w to co mówię i widać było dzisiaj na boisku, że „wsiedli do tego autobusu” i jedziemy wszyscy razem.















































