Po zakończonym wynikiem 1:2 meczu Warty Sieradz z KS CK Troszyn, na konferencji prasowej wypowiedzieli się trenerzy obu zespołów.
🔵 Michał Złotkowski, trener KS CK Troszyn:
– Chciałem pogratulować swojemu zespołowi za to zwycięstwo w tak trudnych warunkach, z takim trudnym rywalem, bo naprawdę włożyli w to spotkanie dużo determinacji. Oczywiście samo spotkanie, pierwszą połowę, bardzo dobrze rozpoczęliśmy, bo już około dziesiątej minuty zdobyliśmy bramkę, tylko została niezaliczona, ale po analizie z drona okazało się, że była prawidłowo zdobyta. Ale zespół się nie poddał, walczył, wierzył do końca i kolejna padła w 20. minucie. Później wynik został przypieczętowany na 2:0. Bardzo dobrze wyszliśmy w to spotkanie. Tworzyliśmy sytuacje bramkowe. Później gdzieś oczywiście do głosu doszedł zespół Warty Sieradz i groźne były ich sytuacje szczególnie po stałych fragmentach, gdzie zawodnicy zbierali te piłki i dość mocno nacierali. Tak też padła bramka na 2:1.
– Druga połowa była już trochę inna, bo chcieliśmy oddać trochę inicjatywy Warcie, nawet więcej niż w pierwszej połowie, żeby próbować wykorzystać ich atak pozycyjny i wyprowadzić kontry. To też nie wyglądało źle, bo swoje sytuacje tworzyliśmy, ale oczywiście zespół Warty Sieradz mocno napierał, próbował zdobyć bramkę. W konsekwencji udało się obronić, po dużym zaangażowaniu naszego zespołu i determinacji, i wywozimy z Sieradza trzy punkty.
🟢 Marek Przybył, trener Warty Sieradz:
– Gratulacje dla trenera i dla drużyny. Mogę powiedzieć tylko odwrotność tego, co tutaj trener powiedział, jeśli chodzi o mój zespół. W pierwszej połowie faktycznie byliśmy drużyną zdecydowanie słabszą. Daliśmy sobie strzelić praktycznie takie same dwie bramki, chociaż wiedzieliśmy, że tak drużyna gości może grać i uczuliliśmy naszych zawodników, że będą szukać pleców, jeśli chodzi o zawodników ofensywnych. Fajnie, że w końcówce udało nam się zdobyć bramkę na 2:1. Myśleliśmy, że ten kontakt złapiemy.
– W drugiej połowie skorygowaliśmy trochę nasze zachowania, przede wszystkim w budowaniu gry. I mieliśmy swoje okazje, bo tutaj trzeba powiedzieć, że mieliśmy trzy sytuacje, które powinniśmy zamienić na bramki. Jeżeli w takim meczu, z taką dobrą drużyną, popełniamy takie błędy, które popełniliśmy przy bramce na 2:0, czy nie zdobywamy goli po tak klarownych sytuacjach, to meczu nie można wygrać. I dlatego dzisiaj przegrywamy.















































