Po zakończonym wynikiem 2:3 meczu Mławianki Mława z Wartą Sieradz, na konferencji prasowej wypowiedzieli się trenerzy obu zespołów.
🟢 Marek Przybył, trener Warty Sieradz:
– Przyjechaliśmy na nieznany teren, bo drużyna Mławy jest w przebudowie, ale mieliśmy swój plan na ten mecz. Jeśli chodzi o drugą połowę, to uważam, że ta była zdecydowanie pod naszą kontrolą. Cieszy mnie, że zespół po straconej bramce potrafił dobrze zareagować. Zareagowaliśmy prawidłowo, strzeliliśmy gola na 1:1. W drugiej połowie byliśmy drużyną lepszą i dlatego ta wygrana wraca do Sieradza.
⚫ Marek Gołębiewski, trener Mławianki Mława:
– Nie udał się mój debiut, bo mówiłem zawodnikom, że jakoś do tej pory udawało mi się zawsze albo remisować, albo wygrywać. Dzisiaj było blisko remisu. Co prawda sprezentowaliśmy trzeciego gola przeciwnikowi, bo do końca chcieliśmy to spotkanie dzisiaj wygrać. Bo w naszej sytuacji, przychodząc tutaj do Mławianki, wiedziałem, że musimy wygrywać mecze. Nas remisy nic nie zadowalają. Dzisiaj było podobnie, bo chcieliśmy strzelić bramkę na 2:0, a nie udało nam się. Graliśmy z wiceliderem, z dobrą, solidną trzecioligową drużyną, która bije się o najwyższe cele. My mamy troszkę inne cele, ale tak jak tu Pan Trener wspomniał, drużyna jest nowa i myślę, że to jest bardzo dobry materiał do analizy po pierwszym meczu.
– Czekamy na tych zawodników, którzy dzisiaj nie mogli zagrać, bo też trzeba wspomnieć, że brakowało nam podstawowych trzech piłkarzy. Wiadomo, inni dostali szansę, i bardzo żałujemy, że tego meczu nie rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść. Dziękuję bardzo kibicom za przybycie, bo była naprawdę spora grupa naszych sympatyków. Jak powiedziałem, jak tu przychodziłem, nie jest to proste zadanie. Muszą kibice nam pomagać, walczyć do końca z nami i wierzyć w ten zespół. I w czerwcu dopiero dokonamy takiego rozrachunku końcowego. Gratuluję Trenerowi zwycięstwa i życzę powodzenia.
Fot. MławiankaTV















































