Pomoc ponad obronę

W meczu 33. kolejki 3. Ligi (grupa 1) Warta Sieradz uległa 2:3 na wyjeździe Unii Skierniewice. Dwa gole dla Biało-Zielonych strzelił Bartłomiej Kręcichwost.

Biało-Zieloni rozegrali w Nieborowie dobrą pierwszą połowę. Od pierwszej minuty niepokoili defensywę gospodarzy szybkimi atakami. Prym wiódł tym rzecz jasna Piotr Mielczarek, który przeprowadził kilka rajdów lewą stroną w pole karne. Jeden z nich skończył się celnym strzałem, ale nie zaskoczył bramkarza rywali. Z kolei obok bramki główkował Bartłomiej Kręcichwost po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Unia też próbowała ataków, jednak nie były aż tak groźne. Kamil Miazek musiał obronić techniczny strzał zza pola karnego. Poza tym jeden odbity strzał Unii z ostrego kąta omal nie przerodził się w idealną asystę, jednak Seweryn Michalski ofiarnie zablokował strzał wolejem przeciwnika.

Warta nie zatrzymywała się. Niecelnie głową uderzał Maciej Kraśniewski po zgraniu rzutu rożnego. Natomiast w 30. minucie doczekaliśmy się gola. Adrian Filipiak wrzucił z autu, piłkę zagrywał najpierw Michalski, a potem Jakub Piela. Ta ostatecznie naszła na strzał Bartkowi Kręcichwostowi, który płaskim wykończeniem dał naszej drużynie prowadzenie.

Ataki sieradzan nie ustawały, lecz przez kilka minut naszym dograniom ze skrzydeł brakowało adresatów. W końcu Filipiak dośrodkował na głowę Kręcichwosta, który jednak główkował w zasięgu golkipera. Pod koniec połowy nasz napastnik wyłożył jeszcze piłkę przed pole karne do Lisa, lecz ten uderzył obok bramki.

Druga połowa zaczęła się dla Warty katastrofalnie. Unia strzeliła gola po niecałych 20 sekundach od wznowienia gry ze środka. Wymianę podań gospodarzy zakończył skutecznym strzałem Mateusz Szmyd. Trzy minuty później mieliśmy szczęście, bo Kraśniewski wykonał bardzo ryzykowny wślizg na wychodzącym sam na sam rywalu. Sędzia oznajmił jednak, że nasz obrońca najpierw trafił piłkę.

Warta szukała odpowiedzi, lecz bezskutecznie. Zza szesnastki uderzał celnie Jakub Pawłowski, lecz czytelnie dla bramkarza. Niestety, w 54. minucie było już 2:1 dla Unii. Kamil Sabiłło przedarł się przez zasieki naszych defensorów z odbijaną dość przypadkowo od nóg piłką i stanął oko w oko z Miazkiem. Niestety nie pomylił się i piłka wylądowała w naszej bramce tuż przy słupku.

Mecz się otworzył. Mielczarek uderzał celnie z dystansu, a Unia głową po rzucie wolnym. Miazek przeniósł jednak piłkę nad poprzeczką. Wkrótce zatrzymał też przytomnym wyjściem idącego 1 na 1 Sabiłłę. Następnie sparował strzał gospodarzy z dystansu. Sieradzanie nie pozostawali dłużni. Otarty o rywala strzał Mateusza Lisa przeszedł obok bramki. Niedługo potem nad poprzeczką główkował Kręcichwost, odbijając piłkę mocno od ziemi. Wreszcie w 71. minucie doszło do wyrównania. Filipiak dośrodkował z prawej strony na dalszy słupek, a tam wolejem futbolówkę zgrał Lis. Nabiegający Kręcichwost zamknął akcję i wpakował piłkę do siatki z powietrza na 2:2.

Biało-Zieloni dążyli do upragnionej wygranej. Półwolej Mateusza Borcucha trafił w boczną siatkę. Następnie Kraśniewski główkował celnie po rzucie rożnym, nabiegając na krótki słupek. Bramkarz Unii wykazał się refleksem i odbił piłkę, której nie udało nam się dobić. Po kolejnym kornerze z dystansu wolejem uderzał Shingo Koreeda, jednak nad poprzeczką.

W 85. minucie miało miejsce wydarzenie, które rozstrzygnęło o losach spotkania. Rywal upadł na głowę Jakuba Pieli i nasz pomocnik leżał półprzytomny na ziemi. Ani sędzia główny, ani liniowy, nie postanowili jednak przerwać gry. Piłka zdążyła dwukrotnie przejść z posiadania jednej drużyny do drugiej, a gry nadal nie przerwano. Widząc, że z Kubą dzieje się coś złego, Seweryn Michalski opuścił swoją pozycję, by udzielić pomocy leżącemu koledze, który zaczął mieć kłopoty z oddychaniem. Ludzkie zachowanie naszego obrońcy nie przykuło jednak uwagi arbitrów, ani atakujących zawodników Unii Skierniewice. Adrian Dudziński ruszył po podaniu na naszą bramkę i, wychodząc sam na sam, pokonał Kamila Miazka.

Ostatecznie Kuba Piela musiał zostać zniesiony na noszach, a następnie udać się z pogotowiem do szpitala w celu dalszej diagnostyki. Po tym boiskowym zdarzeniu do końca meczu pozostały już tylko minuty. Pomimo starań, Warcie nie udało się już odwrócić losów spotkania. Dośrodkowanie Filipiaka z lewej strony trafiło w słupek Unii, a już w ostatnich minutach doliczonego czasu próby strzałów w polu karnym rywali podejmował nawet Kamil Miazek – niestety zablokowane. Mecz zakończył się rezultatem 3:2 dla gospodarzy.

Brak punktów w Nieborowie sprawił, że na kolejkę przed końcem Warta osunęła się do strefy spadkowej. Do Sokoła Ostróda i Concordii Elbląg traci dwa punkty. Biało-Zieloni utrzymają się w 3. Lidze, jeśli pokonają za tydzień Legionovię Legionowo, a którakolwiek ze wspomnianych dwóch drużyn nie wygra swojego spotkania. Zapraszamy na nasz mecz w sobotę, 17 czerwca o godz. 17:00, na stadionie MOSiR Sieradz.


Unia Skierniewice – Warta Sieradz 3:2 (0:1 do przerwy)
🏆 3. Liga (grupa 1) – 33. kolejka
🕛 10 czerwca 2023 (sobota), godz. 12:00
📌 Nieborów, ul. Heleny Radziwiłłowej 2

Bramki:
0:1 – Bartłomiej Kręcichwost (30. min.), as. J. Piela
1:1 – Mateusz Szmyd (46. min.)
2:1 – Kamil Sabiłło (54. min.)
2:2 – Bartłomiej Kręcichwost (71. min.), as. M. Lis
3:2 – Adrian Dudziński (85. min.)

Skład Warty:
12. Kamil Miazek
5. Mateusz Borcuch ⬇ 78′
14. Seweryn Michalski 🟨 57′
16. Mateusz Lis 🅰 71′
17. Piotr Mielczarek ⬇ 82′
19. Maciej Kraśniewski
21. Shingo Koreeda
23. Adrian Filipiak (k)
26. Jakub Piela 🅰 30′ ⬇ 88′
45. Jakub Pawłowski
87. Bartłomiej Kręcichwost ⚽ 30’⚽ 71′

Rezerwowi:
1. Maciej Mielcarz
4. Marcel Żurek
7. Michał Lewandowski ⬆ 82′
10. Wiktor Płaneta ⬆ 88′
18. Takato Sakai
20. Szymon Kulesza
25. Cezary Kępczyński
69. Wiktor Walczak
72. Kacper Sionkowski ⬆ 78′ 🟨 89′

Trener:
Przemysław Cecherz (zawieszony)
II trener:
Łukasz Markiewicz (na ławce)