To było prawdziwe święto futbolu w naszym mieście. Warta Sieradz pokonała przekonująco 5:1 Widzew II Łódź i zapewniła sobie mistrzostwo IV ligi łódzkiej!
Biało-Zieloni rozpoczęli spotkanie z grubej rury. Już w 3. minucie dynamiczny atak skrzydłem przeprowadził Adrian Filipiak, dośrodkował do Wiktora Płanety, a ten na wślizgu wpakował piłkę do siatki Widzewa. Sędzia boczny podniósł niestety chorągiewkę sygnalizując spalonego i trafienie nie zostało uznane.
Wkrótce mieliśmy chwilowy zwrot humorów o 180 stopni. Błąd pod bramką naszego bramkarza wykorzystał Robert Prochownik i wyprowadził gości na prowadzenie. Piłkarze Marcina Węglewskiego kolejny raz w tym sezonie pokazali jednak, że nic ich nie złamie. Kilka minut wystarczyło, by doprowadzili do wyrównania. Rajd lewą stroną przeprowadził Piotr Mielczarek, dośrodkował na skraj pola karnego, a nabiegający Adrian Filipiak posłał bombę, która przełamała ręce bramkarza Mateusza Ludwikowskiego i zatrzepotała w siatce!
Remis nas jednak nie satysfakcjonował, a ataki Biało-Zielonych nie ustawały. Wkrótce Cezary Kępczyński sprytnie oszukał podaniem obrońców, lecz Mielczarek trafił strzałem w golkipera. Na objęcie prowadzenia czekaliśmy ostatecznie do 28. minuty. Wówczas uderzona po dośrodkowaniu z rożnego piłka trafiła w słupek Widzewa, a najprzytomniejszy był Krystian Adamiak, z bliska pakując ją do siatki.
Ale kto zadowoliłby się jednobramkową przewagą? Tego dnia na pewno nie Warta. Wiktor Płaneta najpierw postraszył golkipera uderzeniem z dystansu minimalnie nad poprzeczką. Wkrótce jednak wywalczył rzut karny, po tym jak piłkę na połowie przeciwnika odebrał Łukasz Chojecki. Wykonawcą jedenastki okazał się Krystian Stolarczyk i pewnym uderzeniem podwyższył na 3:1!
Kiedy wydawało się, że lepiej już być nie może, wówczas wybiła 45. minuta. Rożny dla Warty, dośrodkowanie Chojeckiego, zgranie Stolarczyka… i Krystian Adamiak władował do bramki kolejną piłkę! Biało-Zieloni wybuchnęli z radości, a sędzia nawet nie wznawiał gry, tylko zarządził przerwę. Dla obrońcy było to drugie trafienie w tym meczu.
W seniorskiej piłce nie zdarzyło mi się to! Ostatnio chyba w juniorach, grywałem wtedy w środku pomocy. Teraz, na stoperze, dawno mi się nie udało tak dobrze odnaleźć przy stałych fragmentach gry. Najważniejsze jest zwycięstwo i przypieczętowany awans do trzeciej ligi – to się liczy i z tego trzeba się cieszyć!
komentował po meczu strzelec dwóch goli Krystian Adamiak.
Druga połowa to z kolei pokaz pełnej zawziętości gry, która pokazała, że walka do końca to nasze drugie imię. Te czterdzieści pięć minut Warta też wygrała – dzięki akcji, która miała miejsce w 73. minucie. Kępczyński zagrał prostopadle do Wiktora Płanety, a ten okiwał bramkarza i umieścił piłkę w pustej bramce. 5:1 to był zwycięski nokaut, który kibice w Sieradzu będą pamiętali bardzo długo.
Możemy powiedzieć już głośno: Warta Sieradz jest w trzeciej lidze! Teraz czekają nas trzy mecze bez stresu, co nie oznacza, że bez stawki. Już w środę w Zduńskiej Woli zagramy Derby Ziemi Sieradzkiej!
Warta Sieradz – Widzew II Łódź 5:1 (4:1 do przerwy)
IV Liga (łódzka) – 31. kolejka
4 czerwca 2022 18:00, Stadion MOSiR (Sieradz, Sportowa 1)
Bramki:
0:1 – Robert Prochownik (7. min.)
1:1 – Adrian Filipiak (13. min.)
2:1 – Krystian Adamiak (28. min.)
3:1 – Krystian Stolarczyk – karny (39. min.)
4:1 – Krystian Adamiak (45. min.)
5:1 – Wiktor Płaneta (73. min.)
Skład Warty:
12. Kamil Miazek
3. Krystian Adamiak ⚽ 28′ ⚽ 45′ ⬇ 67′
10. Wiktor Płaneta (k) 🅰 39′ ⚽ 73′ ⬇ 75′
16. Krystian Stolarczyk ⚽ 39′ 🅰 45′
17. Piotr Mielczarek 🅰 13′ ⬇ 81′
18. Łukasz Chojecki ⬇ 65′
23. Adrian Filipiak ⚽ 13′
25. Cezary Kępczyński 🟨 18′ 🅰 73′
26. Michał Lewandowski
45. Jakub Piela ⬇ 78′
69. Damian Głowacki 🅿 28′ ⬇ 87′
Rezerwowi:
1. Maciej Mielcarz
5. Oskar Błoch ⬆ 81′
7. Grzegorz Brochocki ⬆ 75′
9. Kamil Pluta ⬆ 87′
11. Mikołaj Bociek ⬆ 67′
19. Sebastian Radzio ⬆ 65′
21. Piotr Białousko ⬆ 78′
Trener:
Marcin Węglewski