Wypowiedzi po meczu Warta-Pelikan

Po zakończonym wynikiem 2:2 meczu Warty Sieradz z Pelikanem Łowicz, na konferencji prasowej wypowiedzieli się trenerzy obu zespołów.

⚪ Piotr Kocęba, trener Pelikana Łowicz:

– Chciałbym pogratulować swojemu zespołowi, że na bardzo trudnym terenie, mimo wyniku 0:2, potrafił wrócić do meczu, zdobyć dwie bramki i ostatecznie wywieźć punkt. Natomiast też nie ma co kryć, że to był słaby mecz w naszym wykonaniu. Na pewno nie graliśmy tak, jak sobie tego życzyliśmy. Trochę źle zrealizowaliśmy plan meczowy, który mieliśmy przygotowany. Warta bardzo agresywnie nas od samego początku zaskoczyła wysokim pressingiem. Pierwsza bramka dosyć niefortunna. Interwencja Patryka Pierzaka, rzut karny i to nam mocno skomplikowało sytuację. Po tej bramce na 1:0 mam wrażenie, że każdy z chłopaków chciał dać coś ekstra i tutaj się pojawiło dużo pośpiechu, niedokładności, bo oddawaliśmy piłkę w zupełnie nieprzemyślany sposób zespołowi gospodarzy. Dużo błędów indywidualnych, które wynikały z tego, że się mocno spieszyliśmy i każdy chciał dać to kluczowe podanie, asystę czy coś ekstra.

– W drugą połowę weszliśmy z naprawdę fajną energią i tu byłem mocno zadowolony. Wierzyliśmy, że ten wynik możemy odwrócić, natomiast w siódmej minucie drugiej połowie dostaliśmy „gonga” po naszym rzucie z autu. Zbyt krótkie zbicie piłki i przeciwnik zdobył bramkę na 2:1. Tutaj można było spodziewać się, że ten mecz się skończył. Natomiast po raz kolejny dobre wejście zawodników z ławki rezerwowych, którzy mocno wpłynęli na to, że wróciliśmy do gry, zaczęliśmy sobie stwarzać sytuacje, zaczęło się dziać pod bramką Warty coraz więcej. Pierwsza bramka na 2:1 po zamieszaniu. Druga po fajnym dograniu piłki przez Pawła Gieracha i wejściu w drugie tempo Bartka Biela. Potem mieliśmy piłki na 3:2, ale z drugiej strony równie dobrze moglibyśmy zostać skontrowani, bo Warta też nas w końcówce mogła wypunktować przy remisie, więc ten wynik jest w miarę sprawiedliwy. Na pewno my oczekujemy od siebie więcej i na gorąco nie jestem do końca zadowolony z tego, jak ten mecz wyglądał. Ale przyjdzie czas na analizę. Ważne, że nie przegrywamy, tylko wywozimy punkt z trudnego terenu i myślę, że ten punkt po prostu trzeba mocno szanować.

🟢 Marek Przybył, trener Warty Sieradz:

– Chciałbym podziękować zawodnikom, sztabowi, z którym współpracowałem oraz kibicom za to, że byli z nami, byli ze mną. W dniu dzisiejszym kończę pracę w Klubie Sportowym Warta Sieradz z pierwszym zespołem. Dziękuję za wsparcie wszystkich kibiców, bo byli naszym dwunastym zawodnikiem na wielu spotkaniach i bardzo się z tego cieszyliśmy. Zespół stać na bardzo dużo i życzę im powodzenia w następnych meczach. Myślę, że dadzą z siebie wszystko i pokażą, że są naprawdę dobrą drużyną.

– Jeśli chodzi o mecz, dzisiaj były momenty, gdy cierpieliśmy. Na pewno dał nam się we znaki środowy mecz z Widzewem. W dniu dzisiejszym nasza fizyczność była słaba i dlatego z wyniku 2:0 zrobiło się 2:2. Jeszcze raz dziękuję i życzę powodzenia zespołowi.