Po zakończonym wynikiem 2:2 meczu Warty Sieradz z Jagiellonią II Białystok, na konferencji prasowej wypowiedzieli się trenerzy obu zespołów.
🟡 Daniel Rusek, trener Jagiellonii II Białystok:
– Szukając pozytywów, to na pewno zdobycie punktu na takim terenie, z takim zespołem. Mimo tego, że prowadziliśmy 2:0, szanujemy go bardzo ze względu na to, że dzisiaj gospodarze stworzyli więcej sytuacji. Na pewno weźmiemy pod głębszą analizę skąd to się wzięło. Z pozytywów – podejście, praca, aspekt motoryczny, to na pewno na wysokim poziomie. Każdy ma swój plan na ten mecz, nasz w jakim stopniu wyszedł. Proces dla tak młodego zespołu cały czas trwa. Takie mecze, jak dzisiaj, gdzie trzeba dobrze bronić pola karnego, gdzie prowadzimy 2-0, trzeba dowieźć ten wynik, gdzie dostajemy czerwoną kartkę, jest dużo zawodników w polu karnym – dzisiaj zespół mógł się zmierzyć z trudną sytuacją, z jaką często im przyjdzie się spotykać w piłce. Szanujemy ten punkt, tak jak powiedziałam wcześniej, wiedzieliśmy z kim dzisiaj się mierzymy, na jakim terenie. To trzecia kolejka, dużo meczów jeszcze przed nami.
🟢 Marek Przybył, trener Warty Sieradz:
– Można powiedzieć, że straciliśmy dwa punkty, bo mieliśmy dzisiaj wygrać, zdobyć całą pulę. W pierwszych 15-20 minutach stworzyliśmy sobie cztery czy pięć sytuacji, które powinniśmy zamienić na bramkę. Nie zrobiliśmy tego. Trzeba przeanalizować moment między 20. a 40. minutą, co się zadziało, że przegrywaliśmy 0:1 do przerwy. Wyszliśmy na drugą połowę, staraliśmy się stworzyć sytuacje i stwarzaliśmy je, ale błąd na 0:2 popełnili młodzi zawodnicy, bramkarz i środkowy obrońca. Z pozytywów dobra reakcja, chcieliśmy grać do końca. Wierzyliśmy w to, że wygramy, niestety tylko zremisowaliśmy. Piłka nożna polega na tym, że trzeba strzelać bramki, trzeba finalizować. My stwarzaliśmy sytuacje, ale tej finalizacji brakło i dlatego tylko remisujemy w dzisiejszym meczu.
















































