Kolejna strata punktów

Piłkarze Warty Sieradz przegrali drugie z rzędu spotkanie ligowe. Sobotni mecz z Orkanem Buczek zakończył się zwycięstwem gości 3:2, mimo że Sieradzanie prowadzili 2:0.

W mecz lepiej weszli podopieczni Tomasz Kmiecika, którzy już na samym początku mogli wyjść na prowadzenie, ale w sytuacji sam na sam dobrze zachował się Mateusz Wlazłowski. Piłkarze Warty odpowiedzieli odpowiedzieli na tę akcję najlepiej jak mogli – golem z rzutu karnego w 28. minucie. Kolejne trafienie dla Warty zaliczył Adam Patora. Tuż przed przerwą było 2:0 i wydawało się, że biało-zieloni kontrolują przebieg wydarzeń. Niestety piłkarze Orkana strzelili gola kontaktowego kilkadziesiąt sekund później i po pierwszej połowie było tylko 2:1.

W drugiej części spotkania Warta miała wiele okazji do podwyższenia prowadzenia. Podobnie jak w meczu z ŁKS-em brakowało jednak zimnej krwi i skuteczności. A stare piłkarskie porzekadło brzmi, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak było w tym meczu. W 76. minucie bramkę wyrównującą zdobył Daniel Potakowski, a chwilę później Daniel Chwałowski precyzyjnie i mocno trafił w samo okienko bramki strzeżonej przez Mateusza Wlazłowskiego.


Warta Sieradz – Orkan Buczek 2:3 (2:1 do przerwy)

Bramki:
1:0 – Łukasz Mitek (28 min.)
2:0 – Adam Patora (44 min.)
2:1 – Hubert Berłowski (45 min.)
2:2 – Daniel Potakowski (76 min.)
2:3 – Daniel Chwałowski (82 min.)

Skład Warty:
Wlazłowski – Pawlak, Filipiak, Zwoliński, Płaneta – Mitek, Jaworski (86’ Sitarz), Chojecki (72’ Szulc), Patora – Brochocki, Nawrocki (86’ Pluta)