Ząbki bolą

W meczu 5. kolejki Betclic 3. Ligi (gr. 1) Warta Sieradz przegrała u siebie 0:4 z Ząbkovią Ząbki.

Biało-Zieloni po raz pierwszy od jedenastu miesięcy i dwóch dni, czyli 36 meczów, zeszli z boiska bez strzelonej bramki. Wówczas jednak nie przegrali, lecz zremisowali 0:0 w Troszynie. Jeśli poszukamy ostatniego przegranego meczu bez trafienia, było to w maju 2025, gdy nasz zespół uległ 0:4 w Mławie, czyli… 62 mecze temu! Niestety każda passa dobiega końca, a ta została przerwana wyjątkowo boleśnie.

Jeśli jakiś dzień miał przynieść koniec tej serii, to właśnie takie sobotnie popołudnie. Podła pogoda tuż przed rozpoczęciem spotkania przyniosła obfity deszcz i silny wiatr. Zawodnicy wyszli na murawę przemoczeni, warunki do oglądania i kibicowania nie rozpieszczały, a wydarzenia boiskowe przez całą pierwszą połowę były naznaczone drobnymi błędami technicznymi na mokrej murawie.

Działo się jednak sporo. W czwartej minucie groźny strzał z dystansu oddał Mateusz Lis, ale bramkarz gości obronił. Gdy mijał kwadrans meczu, miała miejsce jedna z kluczowych sytuacji meczu. Bartłomiej Kręcichwost wychodził sam na sam po długim podaniu, ale został wywrócony przez obrońcę. Sędzia nie odgwizdał jednak faulu za przewinienie, które kwalifikowało się do czerwonej kartki.

Później Warcie brakowało konkretu, choć przeważała. Niecelnie zza szesnastki uderzał Dawid Owczarek, z kolei Aleksander Ślęzak nieprecyzyjnie główkował po rzucie rożnym. Tuż przed przerwą płaski strzał obok słupka oddał Tomasz Swędrowski. Ząbkovia też stworzyła kilka sytuacji. Jedną z wrzutek rywal wykończył uderzeniem obok bramki, po czym zderzył się z naszym bramkarzem. Marcin Żyła musiał też interweniować w doliczonym czasie gry, gdy goście groźnie zagrali wzdłuż bramki. Na szczęście po odbiciu przez golkipera nikt nie wykończył akcji. Do przerwy było 0:0.

W drugiej połowie poprawiła się pogoda, ale pogorszyła gra Warty. Co prawda Biało-Zieloni zaczęli od celnego rzutu wolnego Olega Trubnikova, lecz od 52. minuty mecz wymknął się im spod kontroli. Najpierw Ząbkovia uderzyła z kilku metrów nad bramką, ale jeszcze w tej samej minucie zdążyła zdobyć bramkę. Wybicie Żyły przechwycił Julian Świątek i pięknym strzałem z dystansu dał Ząbkovii prowadzenie.

Warta rzuciła się do odrobienia straty, ale Swędrowski uderzył zza pola karnego prosto w bramkarza. Po chwili było 0:2. Goście przedostali się z piłką w nasze pole karne, gdzie nasi zawodnicy nie zdołali wybić piłki mimo kilku prób. Do futbolówki dopadł Stanisław Muniak i mocnym strzałem z kilkunastu metrów podwyższył wynik. To nie był jeszcze nokaut, ale już mocne zamroczenie.

W 57. i 59. minucie Ząbkovia dwukrotnie trafiła strzałami w słupek naszej bramki. Cztery minuty później Szymon Pietrzak posłał obiecujące podanie do Kręcichwosta, lecz ten miał zły pomysł na wykończenie akcji i niecelnie lobował w polu karnym. Zamiast złapania kontaktu, po chwili padł trzeci gol dla gości. Płaskie podanie przed bramkę Warty wykończył strzałem po ziemi Filip Głowala.

Wypada docenić, że Biało-Zieloni nie zwiesili w tym momencie głów i do końca spotkania regularnie dążyli do strzelenia gola. To jednak nie był ich dzień. Niecelnie uderzali Jakub Piela i Artur Sójka, a w 70. minucie pojedynku z bramkarzem nie wygrał Piotr Mielczarek. Potem precyzji brakło Ślęzakowi i Kacprowi Drzazdze. Tuż po ostatniej z tych akcji znów straciliśmy bramkę. W 79. minucie, gdy Warta skupiała się już niemal całkowicie na ofensywie, gola wślizgiem po akcji Ząbkovii strzelił Kacper Koterwas.

Minutę później znów blisko był Mielczarek, ale trafił strzałem w piętę Bartka Maćczaka. Po chwili celnie z ostrego kąta strzelał Paweł Mocny, lecz w bramkarza. Ostatnią szansę Warta miała w doliczonym czasie meczu. Golkiper znów obronił strzał Mielczarka w bezpośrednim pojedynku w polu karnym.

Bramkarzem Ząbkovii, który zachował czyste konto, był Jan Jankiewicz. Poprzedni trzecioligowy golkiper, który nie skapitulował na sieradzkim stadionie, to… również Jan Jankiewicz. Miało to miejsce 5 kwietnia 2025 roku w meczu Warty Sieradz z Victorią Sulejówek.

W sobotę 29 września o 15:00 podopieczni Marka Przybyła zmierzą się na wyjeździe ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Trzymamy kciuki za początek nowej pozytywnej serii Biało-Zielonych. Świt to obecnie bardzo mocny przeciwnik, lecz Nowy Dwór to też szczęśliwy teren Warty. Od powrotu do 3. Ligi Biało-Zieloni zanotowali tam kolejno remis i trzy zwycięstwa.


Warta Sieradz – Ząbkovia Ząbki 0:4 (0:0 do przerwy)
🏆 Betclic 3. Liga (grupa 1) – 5. kolejka
🕔 22 sierpnia 2026 (sobota), godz. 17:00
📌 Sieradz, ul. Sportowa 1

Bramki:
0:1 – 52′ Julian Świątek
0:2 – 54′ Stanisław Muniak
0:3 – 64′ Filip Głowala
0:4 – 79′ Kacper Koterwas

Skład Warty:
1. Marcin Żyła
6. Tomasz Swędrowski
9. Bartłomiej Kręcichwost ⬇ 64′
10. Jakub Piela ⬇ 78′
16. Mateusz Lis (k) 🟨 56′
17. Oleg Trubnikov 🟨 37′ ⬇ 64′
20. Szymon Pietrzak
22. Aleksander Ślęzak
23. Dawid Owczarek
33. Bartosz Bieroński ⬇ 64′
37. Wojciech Bogacz ⬇ 74′

Rezerwowi:
71. Mykyta Zelenskyi
7. Piotr Mielczarek ⬆ 64′
8. Artur Sójka ⬆ 64′
25. Bartłomiej Maćczak ⬆ 78′
27. Kacper Drzazga ⬆ 64′
77. Paweł Mocny ⬆ 74′

Trener:
Marek Przybył