Rozstrzygnięcia w IV lidze łódzkiej

35. runda spotkań przyniosła kilka kluczowych rozstrzygnięć dla kibiców klubów łódzkiej IV ligi. Na trzy kolejki przed końcem poznaliśmy mistrza oraz trzech spadkowiczów.

Po wygranej nad Borutą 6:1, ŁKS II Łódź może już świętować awans do pierwszej grupy III ligi. Łodzianie mają 9 punktów przewagi nad Wartą Sieradz i korzystny bilans bezpośrednich meczów z Biało-Zielonymi, co oznacza, że już żadna boiskowa siła nie może ich zsunąć z pierwszego miejsca w tabeli. Do awansu nasi rywale potrzebowali 29 zwycięstw i 6 remisów, nie notując od początku sezonu ani jednej porażki. Gratulujemy i, dziękując za sportową rywalizację, życzymy powodzenia na trzecioligowych stadionach. Zrobimy wszystko, by w przyszłości to właśnie na nich się odegrać.

Jednocześnie ta sama porażka Boruty Zgierz oznacza dla nas niemal zapewnione wicemistrzostwo. Po dzisiejszym dniu czarno-biała drużyna traci do Warty 7 punktów, mając na koncie dwie przegrane z sieradzkim klubem. To sprawia, że do srebrnego medalu naszym piłkarzom wystarczy zwycięstwo albo dwa remisy w trzech pozostałych meczach. Drugie miejsce oczywiście wiąże się z niedosytem, ale warto docenić, że jesteśmy o krok od przebicia wyniku punktowego (86) z sezonu 2016/17, który w 20-zespołowej czwartej lidze dawał nam wówczas mistrzostwo i awans. To powód do pozytywnego myślenia przed nową kampanią.

Niespodziewany obrót przyjęła natomiast walka o brąz, bo po dwóch wysokich przegranych Boruta dał się wyprzedzić o jedno oczko Orkanowi Buczek. Oba zespoły czeka jeszcze bezpośrednie starcie w Buczku w przedostatniej kolejce.

Dzieje się również na przeciwległym końcu tabeli. Ostatnie porażki sprawiały, że matematycznych szans na utrzymanie nie mają już Ceramika Opoczno, Czarni Rząśnia i Jutrzenka Warta. Dla tych ostatnich gwoździem do trumny była dzisiejsza porażka z Biało-Zielonymi. A to w wyniku faktu, że remis Andrespolii ze Zjednoczonymi zwiększył do 9 pkt stratę Jutrzenki do ostatniego potencjalnie bezpiecznego miejsca, przy słabszym bilansie bezpośrednim z piłkarzami z Wiśniowej Góry.

W bardzo trudnej sytuacji nadal znajdują się Jutrzenka Drzewce i Ner Poddębice, które musiałyby w trzy mecze odrobić kolejno 5 i 6 punktów, by wskoczyć na piętnastą pozycję i realnie myśleć o utrzymaniu. Należy również pamiętać, że rozmiar naszej strefy spadkowej determinują wyniki klubów z woj. łódzkiego w III lidze. Degradacją poważnie zagrożone są trzy: RKS Radomsko, Pelikan Łowicz i Sokół Aleksandrów Łódzki. Na dziś spadłby jeden, w praktyce mogą jeszcze wszystkie albo żaden.

Nie sposób przewidzieć też późniejszego wpływu takich czynników jak kwestie organizacyjne czy licencyjne. Późne reformy i rezygnacje zamieszały już niejednym układem ligowym, dlatego każdy powinien grać do końca o jak najwyższą lokatę i trzymać kciuki, że to wystarczy do osiągnięcia postawionych sobie celów.

-> Tabela IV ligi łódzkiej 2020/2021